-O nie , tylko nie ... - nie dokończyłam , bo Zayn zaczął iść w moją stronę .
-Masz kilka krótkich sekund - odparł .
Zaczęłam biec . Wybiegłam z budynku , tylnymi drzwiami . Biegłam z 3 minuty , a wtedy wpadłam na chłopaka . Spojrzałam w górę , i zobaczyłam ... Josh'a .
-Kochanie , błagam , wybacz mi .
-Josh , nie rozumiesz , że cię nie kocham ??? - zapytałam .
-Wiem , ale ja nie mogę bez ciebie wytrzymać , kocham cię i nie przestanę - odparł i złapał mnie za dłonie .
Od razu odepchnęłam go .
-Nigdy się mnie nie pozbędziesz - powiedział z uśmieszkiem .
-Sugerujesz coś ?? - zapytałam zszokowana .
-Mogę być za tobą zawsze i wszędzie , mogę cię zgwałcić , upić lub naćpać - odparł z szyderczym uśmiechem .
Zaczął podchodzić do mnie , bliżej i bliżej , a ja zaczęłam się cofać . W pewnym momencie odwróciłam się i zaczęłam biec . Zaczęłam myśleć co ja w nim widziałam . Chyba on ma 50 twarzy jak w książce 50 twarzy Greya . Zaczęłam płakać . Spostrzegłam Zayn'a , który rozgląda się za mną . Podbiegłam do niego , przytuliłam się i zaczęłam szlochać . Wtedy usłyszałam krzyk :
-Gdzie jesteś mała dziwko ?!?!?
Wtedy zza rogu wyłonił się Josh , we własnej osobie .
-A tu je... o Zayn , hej - ale z niego kur** .
Zaczął podchodzić w naszym kierunku .
-Nie podchodź do mnie , Josh - wysyczałam przez łzy .
-Kochanie , co się stało ??? - zapytał , jakby nic nie wiedział .
-Ty się stałeś - odparłam .
Gdy zrobił 3 kroki w przód , mocniej wtuliłam się w tors Zayn'a .
-Lepiej idź stąd , Josh - powiedział spokojnie Zayn .
-Dobrze .
Po chwili zniknął . Zayn odszedł o półkrok ode mnie i złapał lekko mój podbródek .
-Słuchaj ...
-Blue .
-Słuchaj Blue , co on ci zrobił ??
-Nie widziałeś jak całował inną laskę na moich oczach + waszej 5-tce ?!?!? A teraz nie słyszałeś jak nazwał mnie dziwką ?!?!? Jesteś taki sam jak inni - odepchnęłam go lekko od siebie i zaczęłam płakać .
-Masz kilka krótkich sekund - odparł .
Zaczęłam biec . Wybiegłam z budynku , tylnymi drzwiami . Biegłam z 3 minuty , a wtedy wpadłam na chłopaka . Spojrzałam w górę , i zobaczyłam ... Josh'a .
-Kochanie , błagam , wybacz mi .
-Josh , nie rozumiesz , że cię nie kocham ??? - zapytałam .
-Wiem , ale ja nie mogę bez ciebie wytrzymać , kocham cię i nie przestanę - odparł i złapał mnie za dłonie .
Od razu odepchnęłam go .
-Nigdy się mnie nie pozbędziesz - powiedział z uśmieszkiem .
-Sugerujesz coś ?? - zapytałam zszokowana .
-Mogę być za tobą zawsze i wszędzie , mogę cię zgwałcić , upić lub naćpać - odparł z szyderczym uśmiechem .
Zaczął podchodzić do mnie , bliżej i bliżej , a ja zaczęłam się cofać . W pewnym momencie odwróciłam się i zaczęłam biec . Zaczęłam myśleć co ja w nim widziałam . Chyba on ma 50 twarzy jak w książce 50 twarzy Greya . Zaczęłam płakać . Spostrzegłam Zayn'a , który rozgląda się za mną . Podbiegłam do niego , przytuliłam się i zaczęłam szlochać . Wtedy usłyszałam krzyk :
-Gdzie jesteś mała dziwko ?!?!?
Wtedy zza rogu wyłonił się Josh , we własnej osobie .
-A tu je... o Zayn , hej - ale z niego kur** .
Zaczął podchodzić w naszym kierunku .
-Nie podchodź do mnie , Josh - wysyczałam przez łzy .
-Kochanie , co się stało ??? - zapytał , jakby nic nie wiedział .
-Ty się stałeś - odparłam .
Gdy zrobił 3 kroki w przód , mocniej wtuliłam się w tors Zayn'a .
-Lepiej idź stąd , Josh - powiedział spokojnie Zayn .
-Dobrze .
Po chwili zniknął . Zayn odszedł o półkrok ode mnie i złapał lekko mój podbródek .
-Słuchaj ...
-Blue .
-Słuchaj Blue , co on ci zrobił ??
-Nie widziałeś jak całował inną laskę na moich oczach + waszej 5-tce ?!?!? A teraz nie słyszałeś jak nazwał mnie dziwką ?!?!? Jesteś taki sam jak inni - odepchnęłam go lekko od siebie i zaczęłam płakać .
Zaczęłam biec w stronę budynku . Wbiegłam do środka . Wzięłam swoją kopertówkę i zadzwoniłam po taxi . Wyszłam głównym wejściem , przy którym spostrzegłam chłopaczków z One Direction . Ominęłam kilka fanek i miałam wsiąść do taxi , ale fanki zaczęły się pchać . Wepchnęły mnie do ... limuzyny ?? Po chwili do środka wpadli ... kur** , chłopacy .
-Oooh hej , co ty tu robisz ??? - zapytał Louis .
-Fanki mnie tu wepchnęły - prychnęłam i otarłam moje łzy .
-EJ co jest ??? - spytał Niall ,
-Pytajcie .... albo już nic - odparłam i spojrzałam na Zayn'a .
Wszyscy z chłopaków spojrzeli na Malik'a .
-Coś jej zrobiłeś ??? - zapytał Niall .
On się w ogóle nie odezwał . Ale z niego SUPER chłopak . Jak ja kocham sarkazm i ironię , czasem ironię losu innych .
-Zayn , halo , jesteś ?? - zaczął machać dłonią przed twarzą mulata .
-Nic jej nie zrobiłem - odparł z zaciśniętymi zębami .
-Weźcie zatrzymajcie limuzynę , bo ja wysiadam - powiedziałam stanowczo .
-... Słuchaj ....
-Blue .
-Słuchaj , może podwieziemy cię do domu - zaproponował Niall .
-Niech wam będzie - powiedziałam , wywracając oczami i krzyżując ręce na piersi .
-Ty tu się nie fochaj - odrzekł Louis , z uśmiechem .
